Odbudowa narodu i państwa

BM-2cUp2Vvtrp1Gvi4DUxLbsYJJ7kNRiR8sMu
Jun 16 12:35 [raw]

Polska w NATO w 1992 roku to było wyzwanie rzucone przez rząd Jana Olszewskiego nie tylko byłemu Związkowi Sowieckiemu, lecz całemu obozowi Okrągłego Stołu i „grubej kreski”, obozowi, który na polskie przemiany patrzył jak na część globalnej strategii sowiecko-rosyjskiej pierestrojki. Najkrócej rzecz biorąc, twórcom pierestrojki chodziło o wyeliminowanie USA z Europy i stworzenie przestrzeni geostrategicznej, w której zachodnia technologia i bogactwo staną się częścią wspólnoty od Gibraltaru po Władywostok, a militarna przewaga w Eurazji zapewni Rosji globalną dominację. Projekt ten do dziś nie uległ zasadniczej zmianie, choć obecnie większą rolę przewidziano dla uzależnienia energetycznego (Rosja) i taniej siły roboczej (Chiny). U źródeł tej koncepcji po zachodniej stronie tkwi zarówno niemiecka myśl geopolityczna z jej marzeniem o sojuszu rosyjsko-niemieckim, francuskie dążenie do światowej wielkości, dla których największym wyzwaniem jest imperium USA, jak i ideologiczne koncepcje II Międzynarodówki i Gramsciego, teoretyka komunistycznego długiego marszu. Efektem ma być ewolucja Unii Europejskiej w kierunku demokratycznej dyktatury antywartości i analogiczna modernizacja Rosji. Ale przede wszystkim skutkiem ma być stworzenie potęgi globalnej, która rzuci wyzwanie USA. Z kolei po stronie obozu patriotycznego sytuacja była i jest bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. Dla większości tego obozu wejście do NATO było substytucją sojuszu polsko-amerykańskiego. Dla innych NATO było fragmentem myślenia o integracji Polski z rodzącą się Unią Europejską i dążenia do trwałego związku z Niemcami. Geopolityka niepodległości Ta dwuznaczność przetrwała w pewnym stopniu do dziś. Wciąż mamy do czynienia z dążeniem do przekształcenia NATO w sojusz europejski, co najwyżej z zewnątrz wspierany przez USA w razie nuklearnego zagrożenia, ale na co dzień stanowiący zachodnie forum konsultacji politycznych. Równocześnie UE ma zamiar budować własne struktury obronne, w sposób oczywisty niezdolne do efektywnego przeciwstawienia się potędze rosyjskiej. Geopolityczny sens tych zamiarów jest oczywisty. Z drugiej zaś strony coraz bardziej krystalizuje się myślenie o bezpieczeństwie Polski i architekturze bezpieczeństwa europejskiego, w którego centrum znajduje się sojusz Europy Środkowej, zwanej inaczej Międzymorzem, z USA. Ta idea, sformułowana jeszcze w II Rzeczpospolitej, od lat 70. XX wieku stała się osią koncepcji geopolitycznej polskiego ruchu niepodległościowego. Najpierw została zasygnalizowana w liście Jana Olszewskiego, Piotra Naimskiego i Antoniego Macierewicza do prezydenta Cartera w 1979 r. Później przywołano ją w programie grupy GŁOS w 1983 r., a wreszcie stała się wytyczną polityki rządu Jana Olszewskiego i obozu niepodległościowego. Istotnym momentem było podjęcie inicjatywy Kongresu Międzymorza przez prezydenta Andrzeja Dudę i jej pełne wsparcie przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Odbudowa narodu i państwa Dziś koncepcja ta jest wyznacznikiem polskiej myśli niepodległościowej, na równi z takimi wyzwaniami polityki wewnętrznej jak uwolnienie Polaków od struktur mafijnych wyrosłych z aparatu komunistycznego, zbudowanie silnej armii zdolnej do odparcia zewnętrznego ataku, budowa silnej, konkurencyjnej gospodarki opartej na nowoczesnym przemyśle, rolnictwie, bezpieczeństwie energetycznym, a wreszcie przywrócenie równych szans wszystkim obywatelom i zagwarantowanie wzrostu demograficznego. Ten program zarysowany w ciągu krótkich sześciu miesięcy rządu Jana Olszewskiego został rozwinięty przez prezydenturę Lecha Kaczyńskiego i rząd Jarosława Kaczyńskiego w latach 2005–2010, a następnie legł u podstaw niebywałych sukcesów rządu PiS kierowanego przez Beatę Szydło. Dylematy obozu patriotycznego Trzeba jednak jasno powiedzieć, że zarówno w latach 90., jak i dzisiaj w elitach patriotycznych ścierały się dwie linie. Jedna, która traktuje ten program strategicznie jako działanie zdolne przekształcić polską i europejską scenę geopolityczną i trwale zagwarantować Polsce niepodległość, stale narażoną na działanie sił liberalno-rosyjskich. I druga, dla której to tylko taktyka podbijająca stawkę w negocjacjach z Brukselą i z krajowymi środowiskami liberalnymi, wyrosłymi na ruinach polskiej niepodległości. Przypominając rok 1992, trzeba bowiem zawsze pamiętać, że choć rząd Jana Olszewskiego upadł na skutek swoistego zamachu stanu, jednoczącego siły komunistyczne, liberalne i prezydenta Lecha Wałęsę, to w tle ówczesnych wydarzeń była też presja na reorganizację rządu Jana Olszewskiego w celu włączenia doń części Unii Demokratycznej z Tadeuszem Mazowieckim na czele. Cel był szczytny: ocalenie pierwszego po okupacji sowieckiej rządu niepodległościowego. Jan Olszewski słusznie jednak ocenił, że choć być może on jako premier na jakiś czas by ocalał, to rząd przestałby realizować program niepodległościowy. Fenomen sił narodowych Z ówczesnych wydarzeń warto wyciągnąć wnioski, w tym ten, że wciąż ważne są słowa Romana Dmowskiego wskazujące na dominację w polskiej sytuacji determinanty geopolitycznej. Oznacza to, że rozwiązania geopolityczne przesądzają możliwości budowy niepodległego państwa polskiego i jego utrzymania. Tak było w XIX i XX w.u, tak będzie też w najbliższych latach, póki nie przezwyciężymy spadku sowieckiej niewoli. Widać to bardzo wyraźnie w polityce ostatnich dwu lat. Zdecydowany zwrot geopolityczny w celu budowy Międzymorza wraz z sojuszem amerykańskim dały rządowi Prawa i Sprawiedliwości wielki impet pozwalający na realizację zasadniczych przemian wewnętrznych, które przyniosły niesłychany wzrost gospodarczy, wielką dynamikę społeczną, odbudowę poczucia siły, tożsamości i godności narodowej. Symbolami tej przemiany stały się takie programy jak „500 plus”, przywrócenie niższego wieku emerytalnego, wojska obrony terytorialnej, stacjonowanie armii NATO i USA w Polsce, przywracanie pamięci i prawdy historycznej poprzez historię Żołnierzy Niezłomnych, a wreszcie wzrost gospodarczy i odbudowa przemysłu stoczniowego i energetycznego. Nie byłoby jednak tych wszystkich osiągnięć, gdyby nie przekonanie narodu, że dysponujemy siłą militarną i sojuszami zdolnymi wyeliminować rosyjską presję na polską politykę. Strach przed rosyjską interwencją, który przez dziesięciolecia był ważnym składnikiem zapewniającym zwycięstwa siłom prorosyjskim, został ograniczony, a w miarę upływu czasu jest możliwość zupełnej eliminacji tego zjawiska. Na zakręcie: niemieckie żądania Dziś powstaje pytanie, w jakim stopniu program niepodległościowy będzie kontynuowany, a w jakim ustąpi naporowi Unii Europejskiej, a tak naprawdę żądaniom niemieckim. Kluczem jak zawsze jest kwestia bezpieczeństwa i relacje z USA i tak należy patrzeć na informacje ambasadora Polski w Berlinie co do stanu wzajemnych stosunków. W wywiadzie dla portalu wPolityce.pl ambasador Przyłębski wskazał, że Polska będzie musiała zaakceptować budowę Nord Stream 2 oraz wykluczenie z budowanego porozumienia Międzymorza Ukrainy (której bezpieczeństwo energetyczne ma zagwarantować układ rosyjsko-niemiecki), a w relacjach narodowych musimy pogodzić się z tym, że Niemcy nie uznają polskiej mniejszości narodowej. Najważniejszym jednak żądaniem jest przyjęcie nowej doktryny państwowo-prawnej ograniczonej suwerenności, zgodnie z którą tzw. liberalna demokracja jest nienaruszalnym systemem społeczno-politycznym w UE, a unijne antywartości tworzą kanon ważniejszy od Konstytucji RP. Oznacza to de facto zakwestionowanie fundamentów suwerenności narodu, niepodległości państwa, a także gospodarczych i militarnych podstaw sojuszu polsko-amerykańskiego. Sojusz amerykański czy brukselski dyktat? To, czego nie dopowiedział ambasador, ujawnił portal Onet, finansowany przez firmy niemieckie i amerykański portal liberalny Politico. Ten pierwszy zaatakował polsko-amerykańskie rozmowy na temat zwiększenia obecności armii amerykańskiej w Polsce i budowy stałych baz USA dla wojsk w sile co najmniej jednej pancernej dywizji. Ten projekt negocjowany przez MON od maja zeszłego roku za pełną wiedzą i zgodą kierownictwa państwa zakłada budowę całej infrastruktury nie tylko dla sił bojowych USA, lecz także dla rodzin żołnierzy, a więc mieszkań, szkół, przedszkoli, szpitali, dróg etc. Podjęcie tych negocjacji, wstępne, niezbędne rozmowy z politykami amerykańskimi, przygotowanie lobbingu w mediach, kongresie i senacie USA zaatakowali z furią politycy komunistyczno-liberalni: Janusz Zemke z SLD i Tomasz Siemoniak z PO. Tych, którzy pamiętają historię Polski ostatnich 26 lat, to nie zdziwi – sojusz byłego sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR i sekretarza Donalda Tuska powtarza tylko wspólne stanowisko Leszka Millera i partii Mazowieckiego, Geremka i Komorowskiego z 1992 r. Wprawdzie począwszy od końca lat 90. siły liberalno-komunistyczne pogodziły się z obecnością Polski w NATO, ale pod warunkiem, że będzie to obecność symboliczna, polityczna i służyć będzie rozmiękczaniu stanowiska USA i eliminowaniu tych wojsk z Europy. Dobrym przykładem takiej operacji był projekt zastąpienia systemu obrony antyrakietowej, oparty na porozumieniu USA z Polską, Czechami i Rumunią, instalacją natowską, a nawet natowsko-rosyjską. Światowa geopolityka Powrót rządu polskiego do oparcia międzynarodowego bezpieczeństwa Polski zarówno na obecności w NATO, jak i na strategicznym sojuszu z USA, wzbudził furię i ujawnienie rzeczywistych poglądów prorosyjskich środowisk w Polsce i na świecie. Artykuł w Politico Davida Herszenhorna najlepiej oddaje ten punkt widzenia. Dla autora sojusz polsko-amerykański wsparty obecnością realnych, a nie symbolicznych sił USA, jest ciosem w Unię Europejską i w NATO. Skandalem dlań jest, że Polska prowadzi negocjacje niezależnie od tych dwu organizacji, co według autora oznacza, że dąży do ich osłabienia, a nawet rozbicia. Oznaczałoby to, według Herszenhorna, zniszczenie długo budowanego ładu pokojowego w Europie. Autor zapewne grzeszy niewiedzą. Rzecz cała była bowiem dyskutowana, a polskie dążenia nie były nigdy ukrywane. Sprawę stawiałem jasno zarówno w odpowiednich gremiach Unii Europejskiej, jak i w NATO, i była ona tam szeroko uzgadniana w kompetentnych zespołach ludzi odpowiedzialnych za takie kwestie. Co więcej, stała się ona jednym z powodów i argumentów wstrzemięźliwego stanowiska Polski wobec PESCO, czyli wspólnej polityki militarnej UE. Odpowiednie zastrzeżenie w formie listu wystosowanego do wszystkich ministrów spraw zagranicznych i obrony UE zostało przekazane w grudniu 2017 r. przeze mnie i przez ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego. I zapewne dlatego zupełnie inne stanowisko zajął najbardziej wpływowy dziennik brytyjski „The Times”, który w redakcyjnym artykule sprzed dwu tygodni chwali polsko-amerykańskie plany. „The Times” wprost wyraża przekonanie, że NATO powinno na najbliższym szczycie w lecie bieżącego roku oficjalnie poprzeć stacjonowanie w Polsce dodatkowych stałych baz amerykańskich. „To wzmocnienie całej flanki wschodniej, a nie tylko Polski” – pisze trafnie „The Times”. Na zakręcie: niepodległość czy pierestrojka? Tak więc prawdziwym powodem ataku na polską politykę bezpieczeństwa wiążącego trwale Europę Środkową z USA jest obawa sił liberalnych i prorosyjskich, że sojusz taki obraca wniwecz strategiczne wysiłki doprowadzenia do układu niemiecko-rosyjskiego. Obraca wniwecz dziesiątki lat pracy nad sojuszem kontynentalnym eliminującym USA z Europy, a zarazem eliminującym Polskę jako samodzielny podmiot polityczny. Rozbija próbę trwałego podporządkowania Polski polityce niemieckiej i przekształcenia jej w część Mittleuropy. A wreszcie broni Polskę przed negatywnymi skutkami gospodarczo-społecznymi w postaci przywrócenia władzy postkomunistycznej oligarchii i środowisk kontrolowanych przez ludzi dawnych służb specjalnych. Jest to więc kluczowy spór, jaki rozgrywa się w Polsce i w innych państwach dawnego bloku komunistycznego, który Rosja i Niemcy wciąż chcą od siebie uzależnić. Obóz komunistyczno-liberalny jest tu narzędziem uzależniania Polski od polityki rosyjsko-niemieckiej, obóz patriotyczny od dziesięcioleci walczy o wydobycie z narodu siły zdolnej zagwarantować Polakom niepodległość. Ten podział jest jasny i nie wymaga komentarza. Przez ostatnie dwa lata szala stanowczo przechylała się na rzecz dążeń niepodległościowych. Każdy dzień prac rządu Beaty Szydło przynosił widoczne wzmacnianie sił narodowych, a zarazem wzrost poparcia dla obozu rządzącego. Był to fenomen nieznany dotychczas w historii najnowszej Europy: obóz rządzący wciąż zyskiwał, siły postkomunistyczne same spychały się na margines. Dziś niektóre zachowania wyglądają tak, jakbyśmy wyciągali postkomunistów z nieuchronnej klęski, ratowali własnymi błędami i niejasnością kierunku działania. Nabrali pewności siebie i poczucia siły, odkąd zaczęliśmy uganiać się za mirażem złudzeń i obietnic. Równocześnie zachwiała się perspektywa amerykańska. Złym znakiem jest rezygnacja z objęcia komunistycznych służb wojskowych ustawą likwidującą przywileje emerytalne, przywrócenie stopni generalskich komunistycznym zbrodniarzom, a wreszcie honorowanie odznaczeniami ludzi reprezentujących linię prorosyjską i współodpowiedzialnych za oddanie śledztwa smoleńskiego Rosji Putina. Takie są zagrożenia. Ale jest też ogromny potencjał narodowy wyzwolony w ciągu ostatnich dwu lat polityki niepodległościowej, czego nie będzie zdolna przyćmić żadna propaganda ani socjotechnika. Jest też nieuchronna logika odradzającej się siły polityczno-militarnej i moralnej Stanów Zjednoczonych pod przywództwem prezydenta Donalda Trumpa. Jego autentyczny podziw dla Polski równy jest zrozumieniu przez wszystkie siły republikańskie USA, jak kluczowa jest rola i miejsce Polski w światowej geopolityce. A to są aktywa stałe, na których można i trzeba trwale budować.

[chan] po_polsku
BM-2cX9uTshtCbunGLKok9MiFMhXmLhS4D47Y

Subject Last Count
tor Feb 23 16:05 5
Światowy Kongres Żydów co jakiś czas wypomina Polsce Feb 23 15:29 1
Kwota 60 mld dolarów działa na wyobraźnie Feb 23 15:26 1
Samo prostowanie kłamstw nie wystarczy. Feb 23 15:24 1
Niech Bóg ci doda sił w walce i błogosławi broń twoją Feb 23 15:14 1
Kak pan kupi trzy, to czwarty dostanie pan gratis. Feb 23 11:50 1
JAK polski KONTRWYWIAD OBCIAGA KUTASA . Feb 23 11:03 38
JEBAĆ KURWE - POLICJE Feb 23 09:26 44
To Rosja stoi za rzekomą niechęcią Irzaela do Polski Feb 21 18:09 1
Wojskowe Ogólnokształcące Liceum Informatyczne Feb 21 12:59 1
Putin na równi pochyłej Feb 20 17:57 1
Polska Rada Chrześcijan i Żydów Feb 20 17:57 1
Prześwietliliśmy jego życiorys, a przede wszystkim jego interesy. Feb 20 17:54 1
Przyjęto ACTA 2 Feb 20 17:53 1
JEBAĆ ŻydkóW Feb 20 12:54 2
POMYSŁ na ZABAWE ? CZY to jest ZAMACH TERORYSTYCZNY ? Feb 19 18:15 16
Pomysł - używanie ID Feb 19 06:42 6
Wypowiedzi premiera Izraela były kompletnie nieprawdziwe Feb 17 12:47 1
Ratowali Żydów od Zagłady dzięki fałszywym paszportom Feb 17 09:30 1
BITBAY SZYKUJ TRUMNE . egzekucja kurwy Feb 16 10:26 15
W amerykańskich komediach hajskulowych pojawia się czasem taki motyw Feb 15 17:37 3
Czy BitBay próbuje okradać klientów? Feb 15 15:52 8
MAK-ówki pracują! Feb 15 15:27 1
Polacy kolaborowali z nazistami. Nie znam nikogo, kto zostałby pozwany za tego typu stwierdzenie Feb 15 13:04 8
BITBAY JEBAC KURWE, trumna w drodze ! Feb 14 21:25 2
Wiele Whonix Workstations Feb 14 16:38 8
testowanie kodu C++ Feb 13 21:57 4
WTB szukam osób od rozsyłania Feb 13 18:42 10
Huawei jest po prostu przedłużeniem wywiadu chińskiego Feb 13 16:54 1
Obrona sektora telekomunikacyjnego Feb 13 16:48 1
do Warszawy przybył wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence Feb 13 12:48 1
Transfery pieniężne o dużej wartości z Wenezueli Feb 13 12:47 1
Musimy robić co w naszej mocy, żeby zatrzymać ataki Kremla Feb 13 12:46 1
Decyzja o wycofaniu się Rosji z europy środkowej Feb 13 11:51 1
Już wkrótce ruscy zaczną żreć tekturę Feb 13 11:18 1
Dobrze rozwijają się polsko-amerykańskie stosunki Feb 12 18:26 1
Nie lubię PiS, szanuję Budkę. Feb 12 16:49 1
W środę umowa na zakup HIMARS Feb 12 16:47 1
TSP 91 Feb 12 14:01 5
tracker2.postman.i2p i przyszłe wersje i2p Feb 12 12:51 11
Należy zaostrzyć prawo karne Feb 11 14:31 1
Lepiej jest w Afryce. Jesteście gównem. Feb 11 14:30 1
52 proc. Rosjan Feb 11 11:54 1
Michalkiewicz, ruski propagandysta. Feb 10 11:26 1
Jak wysoka kultura Rzeczypospolitej edukowała ciemną Moskwę Feb 9 12:18 1
zaniepokojenie pozycją chińskiego koncernu elektronicznego Huawei w Europie Środkowej Feb 8 22:26 1
MWAHAHAHAHA Feb 8 22:25 1
Pan Antypiryn zaleca lektury Feb 8 17:48 1
Jarosław Ziętara Feb 8 12:58 1
SKW OBCIĄGA KUTASA Feb 7 16:33 2
SKW OBCIĄGA KUTASA . :) Feb 7 16:33 2
Kto zasypuje świat narkotykami? Feb 7 16:22 5
JAK SKW :) OBCIĄGA KUTASA . Feb 7 14:35 31
Dezentrale Plattformen zur Förderung des Links- und Rechtsterrorismus Feb 4 18:09 1
Hi, polish users ! Feb 4 10:53 2
jebany karakan Feb 2 19:10 1
Wiem o potrąceniu kobiety Jan 31 12:15 1
Kaczor wyruchał GW i totalniaków Jan 31 12:14 1
Do Adamowicza podchodzi mężczyzna, z którym prezydent krótko rozmawia. Jan 31 12:10 13
Więź pomiędzy Polską a USA jest więzią nierozerwalną Jan 30 18:37 1
Dlaczego żydzi boją się PRAWDY o holokauście? Jan 30 18:14 1
bomba mogła nie wybuchnąć Jan 30 17:45 1
gińcie pisiory Jan 30 14:42 3
Grillowanie nazistowskiego Szwaba Jan 30 12:28 1
chetni do podsieci Jan 30 10:47 1
Katalog strat i zbrodni wojennych popełnionych w Polsce w latach 1939-45 Jan 29 15:05 1
Mecenas Roman Giertych należy do mafii papierosowej Jan 29 13:27 1
Wolność słowa w cudownych Chinach Jan 29 13:19 1
JAK SKW - OBCIAGA KUTASA . :) Jan 29 12:03 6
Propaganda rosyjska to nie tylko dezinformacja Jan 29 11:43 1
Czułam, że jestem częścią czegoś zgniłego Jan 29 11:43 1
Elysium is back! Jan 28 22:50 1
do wszystkich :) Jan 28 11:56 2
Do makabrycznego odkrycia doszło podczas prac porządkowych Jan 27 13:37 1
Zagłady nie zrobili żadni naziści, tylko Niemcy hitlerowskie Jan 27 13:29 1