Licencja na mord rytualny

[chan] po_polsku
May 18 13:50 [raw]

Sensacyjny proces zabójców św. Szymonka z Trydentu toczy się nieprzerwanie już ponad pięć wieków – przed sądem historii. Opinie judeorealistów i judeoidelistów wciąż polaryzuje przerażające, bestialskie zabójstwo trzyletniego dziecka – i budzący nie mniejszą grozę wyrok wydany w 1475 r. Rzucająca na sprawę całkiem nowe światło książka prof. Ariela Toaffa p.t. „Krwawe paschy”, opublikowana we Włoszech ledwie 10 lat temu, została gwałtownie zaatakowana na gruncie zgoła nienaukowym – i ostatecznie zignorowana przez świat akademicki. Tymczasem polskie wątki, nieoczekiwanie wydobyte przez Toaffa z doskonale zachowanych protokołów zeznań, a zgodnie przeoczone przez naszych badaczy – nadal czekają na pogłębione studia. Któż by przypuścił, że kryminalny przypadek z drugiej połowy XV w. może rozbudzić takie emocje – stać się przyczyną bezprecedensowej nagonki politycznej, która na początku XXI wieku doprowadzi wybitnego naukowca do złożenia samokrytyki i wycofania z obiegu, a następnie autocenzorskiej korekty własnej publikacji – ? Cóż takiego stało się, że od profesora Ariela Toaffa (ur. 1942), wybitnego znawcy dziejów średniowiecza i renesansu, autora szeregu istotnych publikacji z dziejów diaspory, wykładowcy (dziś już emerytowanego) uniwersytetu Bar-Ilan w Tel-avivie, uznał za konieczne odciąć się publicznie jego własny ojciec, Alio Toaff (notabene naczelny rabin Rzymu) – ? Cóż takiego właściwie uczynił prof. Toaff, że z arbitralną i brutalną krytyką jego ustaleń badawczych wystąpiła osławiona Liga Przeciw Zniesławieniu (ADL – Anti Defamation League), polityczna emanacja loży B’nai B’rith, amerykańskiej masonerii o etnicznym kryterium członkostwa i narodowościowym profilu programowym – ? Wydana w 2007 r. w języku włoskim książka „Pasque Di Sangue” – czyli właśnie „Krwawe paschy”, z podtytułem: „Europejscy Żydzi i rytualne morderstwa” – w wersji oryginalnej dostępna bywa w obiegu antykwarycznym w cenach dość zawrotnych, idących w tysiące dolarów. Tę lekturę – obowiązkową niewątpliwie dla każdego, kto w tym przedmiocie nie chce dywagować w oderwaniu od faktów – można jednak szczęśliwie odrobić, np. w tłumaczeniu angielskim, na razie jeszcze łatwo osiągalnym w sieci internetowej (szukaj: „Blood Passovers” lub „Passovers of Blood”). Pracowitym, a skromnie zachowującym anonimowość internautom zawdzięczamy także możliwość prześledzenia skreśleń, modyfikacji i uzupełnień, poczynionych przez autora na użytek drugiego, „poprawionego” wydania, których celem było najwyraźniej zmiękczenie porażającej wymowy pierwotnego dzieła. Na kilkuset stronach, których lektura jest i pasjonująca, i porażająca zarazem, prof. Toaff przedstawia całokształt dostępnej wiedzy o wszystkich bodaj głośnych w swoim czasie i notowanych w historiografii przypadkach oskarżeń, procesów, wyroków i samosądów w sprawach tzw. mordów rytualnych przypisywanych Żydom w Europie wieków średnich, w analizie porównawczej sięgając także do kazusów z późniejszych epok. Należy odnotować z jednej strony imponującą precyzję warsztatu naukowego, dzięki czemu każda wzmianka ma tu swój adres bibliograficzny, a znaczną część objętości tekstu zajmują drobiazgowe przypisy – jednocześnie warto docenić dyscyplinę pisarską Toaffa, jego talent narracyjny, który sprawia, że to wszystko czyta się jak horror kryminalny, niczym „Milczenie owiec” osadzone w realiach trydenckiej gminy aszkenazyjskiej. Pasjonujące śledztwo historyczne prowadzi żydowskiego badacza do wstrząsającej konkluzji: akta procesu zabójców małego Szymonka muszą mówić prawdę – obfitują bowiem w szczegóły, których nikt nie byłby w stanie wymyślić. Prowadząc drobiazgową, krytyczną analizę – zarówno wewnętrzną (przeobszernych i kompletnych akt procesu trydenckiego), jak i zewnętrzną (porównawczą wobec innych analogicznych, choć odległych w czasie i przestrzeni przypadków) – Toaff zwraca uwagę m.in. na niuanse językowe. Odkrywa, że np. zapisane w protokołach rytualne zaklęcia używane w trakcie zbrodniczej „liturgii” nie mogły być zmyślone przez różnych, zeznających niezależnie od siebie świadków, ani też nie mogły być podsunięte przez chrześcijańskich oskarżycieli – z prostego powodu: ani jedni, ani drudzy nie pojmowali w pełni znaczenia części wypowiadanych słów. Ich hebrajski źródłosłów pozostawał bowiem kompletnie nieznany oskarżycielom, trydenckim Włochom biedzącym się nad zapisem w łacińskiej transkrypcji tego, co ze słuchu powtarzają oskarżeni i świadkowie, w większości aszkenazyjscy przybysze z Niemiec, posługujący się więc raczej żargonem – bynajmniej nie należący do uczonych w piśmie hebraistów. Z tej m.in. przyczyny, Toaff praktycznie wyklucza popularną, poniekąd aksjomatyczną i kanoniczną dziś tezę o „wymuszaniu” obciążających, całkowicie wyssanych z palca zeznań torturami. Nie miejsce tu jednak, by odtwarzać cały tok rozumowania i przytaczać wszelkie argumenty Ariela Toaffa – żaden telegraficzny skrót nie będzie wszak przekonujący dla ostrożnego czytelnika, który jeśli kiedykolwiek słyszał cokolwiek o mordach rytualnych, to nie powątpiewa raczej, że należą one i zawsze należały do arsenału całkowicie bezpodstawnych, gołosłownych, zbrodniczych w skutkach, antysemickich oskarżeń. Taka, nie inna wersja obowiązuje przecież w całym respektującym kanony polit-poprawności świecie – od katedr akademickich po Wikipedię. Ta ostatnia stwierdza autorytatywnie: „Takie niesłuszne oskarżenia wysuwano najczęściej przeciwko Żydom” – choć przecież mimochodem uściśla: „Zazwyczaj oskarżenia o mord rytualny były fałszywe, aczkolwiek istniały grupy, praktykujące tego rodzaju działania, np. thugowie w Indiach”. A otóż książka prof. Toaffa z zachowaniem wszelkich zasad warsztatu naukowego wywodzi ni mniej, ni więcej, że thugowie, znana historiografii mordercza sekta czcicieli bogini Kali, najwyraźniej nie stanowili ekskluzywnego wyjątku. W diasporze żydowskiej, dowodnie stwierdza Toaff, przez wieki działać mogła sekta kultywująca praktykę zrytualizowanego pozbawiania życia nieletnich chrześcijan, których spreparowana krew – w postaci sypkiej, po wysuszeniu i starciu na proszek (sic) – służyć miała dalszym rytuałom. Nota bene: prof. Ariel Toaff nie konstatuje bynajmniej powszechności takich praktyk wśród ogółu Żydów europejskich. Swoją hipotezę odnosi do członków gmin aszkenazyjskich, głównie niemieckich. Ale i tu nie przypisuje morderczych zakusów ogółowi – stawia hipotezę wykształcenia się w łonie judaizmu aszkenazyjskiego zdegenerowanej sekty, w której zbrodniczych praktykach ujście znalazła głęboko zakorzeniona nienawiść do chrześcijaństwa. Nota bene: ustalenia badawcze Toaffa doskonale wpisują się w kontekst rysowany przez innych badaczy i inne rewelacyjne prace badawcze – np. „Dwa narody w jednym łonie” prof. Israela Yuvala, czy prof. Jana Iluka „Żydowska antyewangelia. Antyczna tradycja i nowożytne trwanie” (tom II dzieła: „Żydowska politeja i kościół w Imperium Rzymskim u schyłku antyku”). Wielopokoleniowo kultywowane resentymenty, których doskonale znaną manifestacją pozostaje „Toledot Jeszu” (zbiór tekstów zawierających wersję o oszukańczym, magicznym charakterze osoby Jezusa z Nazaretu i o niemoralnym prowadzeniu się Jego Matki) – oto na jakim gruncie dojść mogło do wynaturzeń, o których mowa. Niejako na marginesie, przy okazji, ale przecież nie mniej wnikliwie analizując wszelkie dostępne świadectwa i dokumenty, prof. Toaff dekonstruuje kolejny mit – niemające jak się okazuje pełnego pokrycia w faktach przekonanie, że jakiekolwiek korzystanie, a już na pewno konsumowanie krwi w wypadku Żydów nie byłoby w ogóle możliwe, ze względu na rzekomy „zakaz religijny”. Tej kwestii Toaff poświęca osobny, sążnisty rozdział, w którym wykazuje niezbicie, że wykorzystywanie krwi – zwierzęcej, a w pewnych przypadkach także ludzkiej – było w aszkenazyjskich gminach praktykowane na tyle szeroko, że jako poszukiwany specyfik funkcjonowała ona w obiegu handlowym. Kupcy w tej „branży” wyposażeni byli nawet w specjalne „certyfikaty koszerności” oferowanego towaru (sic) wystawiane przez poważanych rabinów, przywódców i prawodawców gmin aszkenazyjskich na kontynencie europejskim. I tu dochodzimy do sygnalizowanych na samym początku polskich wątków w mrocznej i tragicznej sprawie trydenckiej. Wśród niezliczonych, niekończących się detali i szczegółowych informacji, które prof. Toaff niestrudzenie przytacza i analizuje, znajduje się wzmianka o tym, że wystawcą jednego z takich „certyfikatów koszerności” (to termin sugerowany przez niżej podpisanego) miał być niejaki Mojżesz z Halle (Moses of Halle, Moshe da Halle). Opatrzone jego osobistym podpisem świadectwo wiarygodności sprzedawcy oglądać miał jeden z kluczowych uczestników sprawy trydenckiej, Samuel z Norymbergi – duchowy przywódca gminy trydenckiej, w którego domostwie dokonano mordu na św. Szymonku. „Samuel wyznał przesłuchującym go – notuje Toaff – że wędrowny handlarz Dov Orso z Saksonii, od którego nabył on krew [niezbędną do wcześniej praktykowanych rytuałów] miał ze sobą listy polecające podpisane przez Mojżesza z Hol [i.e. Halle], Iudeorum principalis magister [i.e. głównego nauczyciela żydowskiego, czyli naczelnego rabina]”. Otóż rzecz w tym, że w dalszym ustępie tekstu głównego, a także w odnośnych przypisach prof. Toaff jednoznacznie identyfikuje owego Mojżesza z Halle jako tego samego rabina, który w roku 1458 opuścić miał kraje niemieckie, aby przenieść się do Poznania, gdzie urzędował aż do śmierci w roku 1474. A zatem gminie żydowskiej w Poznaniu za panowania Kazimierza Jagiellończyka przez półtorej dekady przewodzić miał człowiek, który własnym imieniem ręczył za autentyzm i jakość suszonej krwi chrześcijańskiego dziecięcia oferowanej w Trydencie przez komiwojażera z Saksonii- ?? Oczywiście znane nam daty i inne okoliczności wykluczają osobisty związek Mojżesza z Halle z mordem Trydenckim – ale skoro wystawiał on takie „certyfikaty”, to czy mógł nie wiedzieć, czego właściwie one dotyczą? Oto pytanie dla badaczy – na razie bez przesądzającej odpowiedzi. To jednak nie jedyna nić wiążąca sprawę trydencką z Polską – oto bowiem Samuel z Norymbergi jako swego nauczyciela, tego, który przekazać mu miał tradycje i kanony owych krwawych rytuałów, wymienił Dawida Tewje Szprynca (David Tevel Sprinz). Prof. Toaff pisze, że w ów Szprync działać miał również w Poznaniu – dokąd udał się jako będący już w podeszłym wieku autorytet rabinacki w 1474 r. Być może Poznań nie był ostatnią stacją jego podróży, skoro Mejer Bałaban w swej „Historii Żydów w Krakowie i na Kazimierzu” wzmiankuje Dawida Sprinza jako przybyłego do Krakowa uchodźcę „wplątanego w okropny proces trydencki”. Co skłaniało ludzi cieszących się takim autorytetem jak Mojżesz z Halle, a niemłodych już przecież, jak Dawid Szprync, do porzucania dotychczasowych siedzib i podejmowania tak dalekich, niewątpliwie dość forsownych podróży? Na to pytanie literatura przedmiotu nie przynosi zadowalających wyjaśnień – poza dywagacjami np. dotyczącymi mobilności w diasporze. Trzeba ze smutkiem stwierdzić, że dzieje Żydów w Polsce – zresztą nie tylko w XV w. – pozostają dla naszej historiografii terra incognita. Nadal niewiele, bądź zgoła niczego nie wiemy o wielkiej organizacji sieciowej, przez wieki działającej na polskich ziemiach. Nawet takie podstawowe opracowania jak właśnie Bałabana czy np. Graetza – istniejące już od dawna i dostępne w europejskich językach, także w polskim – nie są ani wykorzystywane, ani tym bardziej krytycznie rewidowane przez polskich badaczy. Opracowania nowsze nie przestają razić wtórnością i brakiem krytycyzmu względem przedmiotu badań. Przykładem twórczość Hanny Zaremskiej z Instytutu Historii PAN, która sprawom kahałów i losom rabinów działających w Polsce właśnie w XV w. poświęciła już kilka tekstów – i tak się składa, że jeden z nich monografizuje właśnie sylwetkę Mojżesza z Halle w jego poznańskim okresie. W bibliografiach tekstów Zaremskiej próżno jednak szukać książki Toaffa – dlatego też i próżno oczekiwać, że udzieli nam ona odpowiedzi na podstawowe pytanie: czy po przeprowadzce z Halle do Poznania rabin Mojżesz wystawiał dalej „certyfikaty koszerności” w rodzaju tego, który oglądać miał na własne oczy Samuel z Norymbergi, morderca rytualny z Trydentu? A Dawid Szprync, który Samuelowi tę tradycję osobiście ustnie przekazał – czy sam po ucieczce z Niemiec nadal ją praktykował w Poznaniu, czy Krakowie? Czy skoro własnym rabinackim autorytetem gotowi byli oni poręczać koszerność, tj. rytualną czystość procedury pozyskiwania tak pożądanego produktu – to czy nie zdaje się logiczne przypuszczenie ich zaangażowania w sam „proces produkcji” (którego opis darujmy tu sobie, odsyłając Sz. Czytelnika do lektury Toaffa)?Wniosek: i Mojżesz z Halle, i Dawid Szprync, a także ich uznani mistrzowie i koledzy-rabini, w rodzaju Izraela Isserleina czy Izraela MiBruny (z Brna) nie mogli pozostawać nieświadomi rzeczy – że zatem co najmniej pośrednio licencjonowali oni proceder, którego obłędną logikę i nieludzkie okrucieństwo ujawniają m.in. zeznania wykonawców nieudanej akcji w Trydencie. A co z wyższymi jeszcze od nich autorytetami prawa talmudycznego, których pamięć do dziś czczona jest przez kontynuatorów tej tradycji? Są to przecież sprawy fundamentalnie istotne – bo potencjalnie przesądzające kwestię, jak dalece rzeczywisty jest ten martyrologiczno-sentymentalny obraz życia Żydów w diasporze, propagowany dziś u nas z tak wielkim rozmachem przez. Muzeum Żydów Polskich „Polin” czy Żydowski Instytut Historyczny. Wspomniana Hanna Zaremska inny ze swych szkiców, poświęcony sylwetce kolejnego żydowskiego mędrca tamtej epoki, tak podsumowuje: „W kwestii oceny ludzkiego życia, obie kultury – żydowska i chrześcijańska – zdają się w średniowieczu mówić jednym głosem”. Otóż, choćby tylko w świetle wyżej przytoczonych hipotez i faktów, twierdzenie takie wypadałoby przynajmniej krytycznie zweryfikować. Książka Ariela Toaffa pod każdym względem reprezentuje zbyt poważny kaliber, by uczciwość naukowa przyzwalała na jej „przeoczenie”. Najwyraźniej niektórym zdaje się, że w historii stosunków polsko-żydowskich mieliśmy do czynienia wyłącznie z typami tak sympatycznymi, jak mickiewiczowski Jankiel, Szuman z „Lalki”, czy reymontowski Moryc Welt – sprawa komplikuje się nieprzyjemnie, jeśli za ich plecami zaczynamy dostrzegać osobników przypominających raczej doktora Hannibala Lectera, niż Tewje Mleczarza.

[chan] po_polsku
BM-2cX9uTshtCbunGLKok9MiFMhXmLhS4D47Y

Subject Last Count
диверсия, говорите? Jun 19 04:32 4
Patriotyzm - absurd i głupota Jun 19 01:41 3
Wiara - co to takiego? Jun 19 01:35 2
Nowe anonimowe forum Jun 19 00:25 1
JEBAC KURWE POLICJE Jun 18 20:05 56
Bardziej agresywne podejście do obrony kraju przed cyberatakami Jun 18 18:40 1
Amerykańska dominacja w kosmosie Jun 18 18:36 1
Kupię płytę głowną Abit KD7-RAID Jun 18 13:24 1
Dociskanie śruby kacapom Jun 18 13:06 1
Kolejna afera rządów PO-PSL Jun 18 12:54 1
Zdrada stanu Jun 18 12:52 1
Kto, kiedy, z kim i gdzie zawarł taką umowę? Jun 18 12:50 1
10 grzechów PiS które zmniejszyły szanse podejrzanych na sprawiedliwy proces w Polsce, to Jun 18 11:20 2
Czy czeka nas cenzura Internetu? Jun 18 11:11 25
Macierewicz wciąż MON Jun 18 10:58 3
Należy wpisać zwycięstwo PO do Konstytucji. Jun 18 10:56 1
KSIĄŻE NOCY Jun 18 10:55 1
Brońcie dalej niezależności sądownictwa... od prawa, gawnojedy. Jun 18 10:54 1
Profesjonalnie zorganizowane nawoływanie do łamania prawa Jun 18 09:50 1
Charyzma, uległość, podatność Jun 18 07:48 3
Targowiczanie opluwają Polskę Jun 18 06:51 3
chan russia Jun 17 22:31 11
Polska ma zbyt małe zasoby kapitału intelektualnego Jun 17 20:24 1
Kłamstwa, manipulacje, skandale. 50 afer PiS na 2-lecie rządów Jun 17 20:19 1
Jerzy Zięba - Szarlatan czy Zbawiciel Jun 17 20:07 1
7-godzinny dzień pracy dla rodziców? Projekt ustawy jest już w Sejmie! Jun 17 19:54 8
Dane DNA w serwisach genealogicznych mogą być wykorzystane w dochodzeniach Jun 17 17:54 2
Izraelski polityk o supremacji rasy żydowskiej Jun 17 16:25 2
Policjanci bardzo ciężko pobici przez zawodnika sportów walki, zawodowego... Jun 17 16:23 1
15 dilerów dopalaczy w areszcie. Handlarze mają już nowy sposób! Jun 17 16:22 1
Nowe prawo w Australii. Zmienia podejście do tajemnicy spowiedzi Jun 17 16:18 5
Zatrzymano mężczyznę, który przekazał dopalacze nastolatkom Jun 17 16:15 1
Doszukiwanie się trzeciego albo i czwartego dna, wielopiętrowych spisków. Jun 17 15:48 1
PiS nie zamiata afer pod dywan Jun 17 14:49 1
Sprawa smoleńska nie jest częścią gry politycznej, lecz częścią polskiego bytu narodowego Jun 17 14:07 1
Wzorowa praca służb ws. GetBack Jun 17 14:04 1
Spowiedź - najbardziej demoralizujący obyczaj naszych czasów? Jun 17 12:45 3
Polska rośnie w siłę, polska gospodarka jest coraz silniejsza i zaczyna być liderem Europy Wschodniej Jun 17 11:33 4
Federalna Służba Wywiadowcza (BND) prowadziła od końca lat 90. elektroniczną inwigilację Jun 17 11:19 1
Potrzeby seksualne księży Jun 17 11:13 2
Polskim specjalistom od  Chin jest wygodniej nie mówić o  pewnych tematach Jun 17 07:52 1
RDX w Smoleńsku – Pieczęć Putina oraz FSB Jun 17 06:00 1
Przed rosyjską ambasadą w Holandii ustawiono 298 krzeseł Jun 17 05:55 1
Podjął grę z Putinem przeciwko polskiemu prezydentowi Jun 17 05:55 1
Dowód tego, że doszło do eksplozji i że samolot został zniszczony na jej skutek Jun 17 05:55 1
Policja złapała CBA na podkładaniu dowodów Jun 17 02:33 5
instalacja diaspory Jun 16 19:38 1
Prostytutki oburzone! Okrutne słowa klientów. Powołują się na RODO Jun 16 18:42 3
https://www.youtube.com/watch?v=59HQZMC9j6Y Jun 16 17:17 26
Rozpoczyna się wojna z Ziębą i krytykami szczepień Jun 16 16:35 30
W USA uchwalają CREEPER Act - zakaz importu seks-lalek o wyglądzie dzieci Jun 16 14:15 3
Czesi nie chcą izraelskich radarów Jun 16 13:41 6
Wabił na cukierki, prosił, żeby nikomu nie mówiła. 66-letni pedofil... Jun 16 13:35 1
Sprzątanie gawnojedów w USA Jun 16 12:40 2
Osaczany putinek sra pod siebie Jun 16 12:37 4
Odbudowa narodu i państwa Jun 16 12:35 1
test Jun 16 11:24 4
Miejscowość Stanisławów w gminie Baranów Jun 16 10:04 3
Podatek od linków, czyli dlaczego reforma praw autorskich w UE powinna martwić programistów i każdego, kto korzysta z internetu? Jun 16 06:18 4
Генерал или поляки Jun 15 17:05 1
Biegli wykryli w jego organizmie wysokie stężenie amfetaminy Jun 15 15:51 1
умрите, пенсы, сегодня! Jun 15 13:31 1
корабль обречённых идиотов Jun 15 12:11 2
Białostoccy policjanci zatrzymali podejrzanego o pedofilię. Mężczyzna miał składać seksualne propozycje nieletnim w zamian za pieniądze Jun 15 12:08 1
Закуси-ка этим, "патриот" Jun 15 10:04 1
Мотивы одноклеточных псевдопатриотов. Jun 15 09:57 1
Самое педерастическое и лживое место в БМ это канал ru.politics Jun 15 09:57 3
Duże różnice w zdrowiu dzieci szczepionych i nieszczepionych Jun 14 19:13 1
Przeczytajcie UWAŻNIE i dajcie znać, czy znaleźliście coś ciekawego Jun 14 18:18 1
Dane jak narkotyki. Policja szkoli psy, aby wykrywały smartfony i karty pamięci Jun 14 18:07 9
Rosja wprowadza surowy nadzór nad Internetem Jun 14 18:05 9
Polska jest starą demokracją. Ma silne tradycje obywatelskie i słabe biurokratyczne. Jun 14 17:42 1
Operacja GetBack Jun 14 17:39 1
Po 10 latach od rosyjskiej inwazji na Gruzję w Unii przyznali rację Lechowi Kaczyńskiemu Jun 14 17:39 1
Самое педерастическое и лживое место в БМ это каналы серии "ru.politics", "ru.alt.politics", и "ru.alt-... .politics" под любым номером Jun 14 15:53 1
Próby morderstwa byłego szefa SKW Piotra Bączka oraz Marcina Dybowskiego Jun 14 14:59 1
Kiedy kobieta jest dziwką. Jun 14 12:54 2
Самое педерастическое и лживое место в БМ это каналы серии ru.politics, ru.alt.politics, а также с любым номером в ru.alt-... .poli Jun 14 11:51 2
Подписка на рассылку с помойных, лживых каналов ru.politics, ru.alt.politics, а также из каналов с любым номером в ru.alt-... .p Jun 14 10:09 1
Подписка на рассылку с помойных, лживых каналов ru.politics, ru.alt.politics, а также из каналов с любым номером в ru.alt-... .p Jun 14 08:00 1
Подписка на рассылку с помойных, лживых каналов ru.politics, ru.alt.politics по ru.alt-... .politics Jun 14 06:32 1
Самое педерастическое и лживое место в БМ это каналы серии ru.politics, ru.alt.politics, ru.alt-1.politics по ru.alt-... .politics Jun 14 05:24 1
Самое педерастическое и лживое место в БМ это каналы ru.politics, ru.alt.politics, ru.alt-1.politics, ru.alt-2.politics, ru.alt-3.politics Jun 13 21:20 2
Самое педерастическое и лживое место в БМ это каналы: ru.politics, ru.alt.politics, ru.alt-1.politics Jun 13 18:33 1
To najbardziej poszukiwana profesja w Polsce, ale ta oferta pracy cię odstraszy. Uciekaj, tu nie zarobisz Jun 13 17:45 1
RE: Kryptowaluty pod nadzór Jun 13 16:06 4
Rosja na geopolitycznym wysypisku Jun 13 15:03 1
Pedofilia księży w przedwojennej Polsce. Czy to zjawisko w ogóle wówczas istniało? Jun 13 14:05 1
Самое педерастическое и лживое место в БМ это каналы ru.politics и ru.alt.politics => The most fucking-gay and false place in BM is the channels ru.politic Jun 13 13:21 1
Halo, policja, proszę przyjechać na YouTube’a. Youtuber Mahonek sieje patologię i ma zapędy pedofilskie Jun 13 12:48 1
Mundur równy i równiejszy Jun 13 12:41 1
Самое педерастическое и лживое место в БМ это каналы ru.politics и ru.alt.politics Jun 13 10:49 1
Są poddawani torturom i mają przymusowo pobierane organy Jun 13 02:43 2
Dziewczyna hot Jun 12 19:52 1
Kim są polscy pedofile? Wcale nie księżmi czy nauczycielami. To częściej... murarze i rolnicy Jun 12 19:24 4
Dziwka Kremla, Andrzej "Dudaczewski" Duda, próbuje dokonać wrogiego przejęcia polskiej obronności Jun 12 17:44 1
Nielegalni imigranci we Włoszech – koniec imprezy Jun 12 15:27 1
chuj Jun 12 15:21 2
Dziwka WSI Andrzej Duda otrzymuje pytanie od obywatela Jun 12 14:40 1
75 lat temu, 11 czerwca 1943 r., Reichsfuehrer SS Heinrich Himmler wydał rozkaz Jun 12 14:40 1