Niemiłe przygody z różnymi służbami – historie prawdziwe

BM-2cX9uTshtCbunGLKok9MiFMhXmLhS4D47Y
Jan 26 21:14 [raw]

Osoby pracujące w obszarze bezpieczeństwa bywają czasem narażone są na kontakty z przedstawicielami służb specjalnych. Z reguły te spotkania są profesjonalne, czasem jednak niestety nie mają przyjemnego przebiegu lub kończą się nieprzyjemnie. W ostatnich dniach ujawniono dwa przypadki niezbyt ciekawych spotkań osób zajmujących się kwestiami bezpieczeństwa z przedstawicielami organów ścigania. Dla jednego eksperta sytuacja skończyła się konfiskatą sprzętu, drugi otrzymał niezbyt etyczną propozycję współpracy. Przeczytajcie ich historie by przygotować się do ewentualnych spotkań podobnego rodzaju. Historia pierwsza, czyli zabierzemy Pana sprzęt i co nam pan zrobi Vincent Canfield nie jest typowym Amerykaninem. Rzucił szkołę, zamieszkał w Rumunii i prowadzi serwer pocztowy pod adresem cock.li. Ma też dość swobodne podejście do amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Z jego usług pocztowych korzystają często osoby chcące naruszać prawo, a Vincent nie trzyma logów dłużej niż przez 48 godzin i wszystkie postanowienia o wydaniu danych użytkowników publikuje na swojej stronie (mimo iż z reguły zawierają one klauzule zakazujące ich publikacji). Początkowo trzymał swój serwer w Niemczech, licząc na silne w tym kraju przepisy gwarantujące ochronę prywatności, jednak po dwukrotnej konfiskacie dysków (jego usługa została wykorzystana do wysłania fali wiadomości z groźbą zamachów bombowych na szkoły w USA) serwer przeniósł do Rumunii. Vincent wziął udział w konferencji Chaos Communication Congress, która miała miejsce pod koniec roku w Niemczech. Po jej zakończeniu wybrał się na wycieczkę do USA, gdzie został niezwłocznie zatrzymany na lotnisku przez lokalny odpowiednik Straży Granicznej. Vincent odmówił odpowiedzi na jakiekolwiek pytania i nie zgodził się na odblokowanie swojego telefonu. Przekazał jedynie kontakt do swojego prawnika. W zamian funkcjonariusze zarekwirowali mu całą posiadaną przez niego elektronikę – od telefonu, przez komputer, po ładowarki, słuchawki i mikrofon. W drodze powrotnej Vincent został ponownie zatrzymany przez funkcjonariuszy na lotnisku, tym razem miał ze sobą tylko tymczasowy telefon na którego przeszukanie pozwolił, wcześniej załadowawszy stronę porno do przeglądarki. W sumie spędził kilka godzin pod czułą opieką tajemniczych agentów, dodatkowo do tej pory nie odzyskał swojego sprzętu. Co prawda dzięki procedurom przewidującym możliwość zaistnienia takiej sytuacji otrzymał od przyjaciela zaszyfrowane dane umożliwiające zarządzanie serwerem cock.li, jednak zaszyfrował je tak dobrze, że zapomniał hasła. Na szczęście serwer przetrwał jego pobyt w USA bez awarii, Vincent za to nie omieszkał w odpowiedzi na kolejne postanowienie o wydaniu logów poinformować, że wydałby je, gdyby nie to, że amerykańskie służby pozbawiły go możliwości dostępu do serwera i w związku z tym logi uległy skasowaniu. Historia druga, czyli może zostanie pan agentem i poszpieguje kolegów Dzisiaj z kolei mogliśmy poznać historię pewnego Holendra, administratora wielu węzłów sieci Tor, którego próbował zrekrutować holenderski odpowiednik naszego ABW, czyli AIVD. Bohater tej historii chciał pozostać anonimowy – wiemy o nim jedynie to, ze ukończył studia na politechnice i jest autorem pracy z obszaru bezpieczeństwa. Dwoje agentów podeszło do niego na siłowni i przedstawiło ofertę współpracy. Najpierw obsypali komplementami jego publikację (najwyraźniej przygotowali się do rozmowy) a potem zaproponowali kolejno: funkcję opiekuna nad obiecującymi studentami zatrudnionymi w nowopowstającej komórce odpowiadającej za cyber, pracę w Niemczech, w trakcie której miałby odwiedzać lokalne hackerspace’y powiązane z Chaos Computer Clubem i opowiadać o tym, kto i co tam porabia, wycieczki na hakerskie konferencje do Hiszpanii, Włoch czy Austrii i obserwację holenderskich hakerów plus relacje z wycieczek po powrocie, rozbudowę sieci węzłów wyjściowych Tora sponsorowaną przez AIVD plus immunitet od wszelkich skarg w sprawie nadużyć z nimi związanych, udział we wspólnocie funkcjonującej wokół projektów Tor i Tails bez ścisłych związków z AIVD w ramach „międzynarodowego projektu”. W każdym ze scenariuszy AIVD miałby przynajmniej pokrywać udokumentowane koszty podróży i imprez (współczesne szpiegostwo sprowadza się już chyba tylko do księgowości) i płacić stałą pensję. Kiedy bohater historii krótko odrzucił wszystkie propozycje usłyszał, że nikt nie zapewni mu ochrony, gdy policja przyjdzie po jego serwery Tora i je skonfiskuje. Otrzymał na pożegnanie numer telefonu na który ma zadzwonić gdy się namyśli i został pouczony, że nie powinien nikomu o tym spotkaniu opowiadać. Wnioski z tych historii Kontakty ze służbami mogą być nieprzyjemne nawet dla osób, które nie popełniły żadnego przestępstwa. Amerykańska granica rządzi się swoimi prawami – a w zasadzie swoim bezprawiem, ponieważ zgodnie z wykładnią przepisów w USA wolno przeszukać każdego, kto granicę przekracza, bez potrzeby udowadniania podejrzeń. Jeśli zatem macie jakieś cenne dane, to najlepiej zostawcie je przed podróżą w domu a dyski zaszyfrujcie lub wyślijcie wcześniej pocztą. Lepiej „współpracować” mówiąc „przykro mi, nie mam żadnej elektroniki przy sobie” niż zostać deportowanym lub stracić sprzęt. W drugim przypadku nie piętnujemy rekrutowania specjalistów do służb specjalnych – ktoś musi bronić naszej infrastruktury przed atakami obcych. Nasze doświadczenia z kontaktów z funkcjonariuszami krajowych służb są w dużej mierze bardzo pozytywne – można z nimi normalnie rozmawiać w spokojnej atmosferze. Niezbyt fajnie wygląda jednak próba infiltracji środowiska hakerów, których jedynym „przestępstwem” jest brak miłości do rządzących. Pamiętajcie zatem o tym, że na konferencjach, imprezach i spotkaniach możecie natrafić nie tylko na rekruterów z własnych czy tez cudzych służb, ale także na osoby już zrekrutowane. https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/niemile-przygody-z-roznymi-sluzbami-historie-prawdziwe/

BM-2cX9uTshtCbunGLKok9MiFMhXmLhS4D47Y
Jan 26 21:57 [raw]

Naiwniak z tego Adama. Przykre. ...Nasze doświadczenia z kontaktów z funkcjonariuszami krajowych służb są w dużej mierze bardzo pozytywne – można z nimi normalnie rozmawiać w spokojnej atmosferze. Tego uczą na pierwszych zajęciach, że trzeba grać przyjaciela, okazywać zrozumienie itd. Z milicją nie dyskutuje się.

BM-2cX9uTshtCbunGLKok9MiFMhXmLhS4D47Y
Sep 21 11:21 [raw]

Osoby pracujące w obszarze bezpieczeństwa bywają czasem narażone na kontakty z przedstawicielami służb specjalnych. Z reguły te spotkania są profesjonalne, czasem jednak niestety nie mają przyjemnego przebiegu lub kończą się nieprzyjemnie. W ostatnich dniach ujawniono dwa przypadki niezbyt ciekawych spotkań osób zajmujących się kwestiami bezpieczeństwa z przedstawicielami organów ścigania. Dla jednego eksperta sytuacja skończyła się konfiskatą sprzętu, drugi otrzymał niezbyt etyczną propozycję współpracy. Przeczytajcie ich historie by przygotować się do ewentualnych spotkań podobnego rodzaju. Historia pierwsza, czyli zabierzemy Pana sprzęt i co nam pan zrobi Vincent Canfield nie jest typowym Amerykaninem. Rzucił szkołę, zamieszkał w Rumunii i prowadzi serwer pocztowy pod adresem cock.li. Ma też dość swobodne podejście do amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Z jego usług pocztowych korzystają często osoby chcące naruszać prawo, a Vincent nie trzyma logów dłużej niż przez 48 godzin i wszystkie postanowienia o wydaniu danych użytkowników publikuje na swojej stronie (mimo iż z reguły zawierają one klauzule zakazujące ich publikacji). Początkowo trzymał swój serwer w Niemczech, licząc na silne w tym kraju przepisy gwarantujące ochronę prywatności, jednak po dwukrotnej konfiskacie dysków (jego usługa została wykorzystana do wysłania fali wiadomości z groźbą zamachów bombowych na szkoły w USA) serwer przeniósł do Rumunii. Vincent wziął udział w konferencji Chaos Communication Congress, która miała miejsce pod koniec roku w Niemczech. Po jej zakończeniu wybrał się na wycieczkę do USA, gdzie został niezwłocznie zatrzymany na lotnisku przez lokalny odpowiednik Straży Granicznej. Vincent odmówił odpowiedzi na jakiekolwiek pytania i nie zgodził się na odblokowanie swojego telefonu. Przekazał jedynie kontakt do swojego prawnika. W zamian funkcjonariusze zarekwirowali mu całą posiadaną przez niego elektronikę – od telefonu, przez komputer, po ładowarki, słuchawki i mikrofon. W drodze powrotnej Vincent został ponownie zatrzymany przez funkcjonariuszy na lotnisku, tym razem miał ze sobą tylko tymczasowy telefon na którego przeszukanie pozwolił, wcześniej załadowawszy stronę porno do przeglądarki. W sumie spędził kilka godzin pod czułą opieką tajemniczych agentów, dodatkowo do tej pory nie odzyskał swojego sprzętu. Co prawda dzięki procedurom przewidującym możliwość zaistnienia takiej sytuacji otrzymał od przyjaciela zaszyfrowane dane umożliwiające zarządzanie serwerem cock.li, jednak zaszyfrował je tak dobrze, że zapomniał hasła. Na szczęście serwer przetrwał jego pobyt w USA bez awarii, Vincent za to nie omieszkał w odpowiedzi na kolejne postanowienie o wydaniu logów poinformować, że wydałby je, gdyby nie to, że amerykańskie służby pozbawiły go możliwości dostępu do serwera i w związku z tym logi uległy skasowaniu. Historia druga, czyli może zostanie pan agentem i poszpieguje kolegów Dzisiaj z kolei mogliśmy poznać historię pewnego Holendra, administratora wielu węzłów sieci Tor, którego próbował zrekrutować holenderski odpowiednik naszego ABW, czyli AIVD. Bohater tej historii chciał pozostać anonimowy – wiemy o nim jedynie to, ze ukończył studia na politechnice i jest autorem pracy z obszaru bezpieczeństwa. Dwoje agentów podeszło do niego na siłowni i przedstawiło ofertę współpracy. Najpierw obsypali komplementami jego publikację (najwyraźniej przygotowali się do rozmowy) a potem zaproponowali kolejno: funkcję opiekuna nad obiecującymi studentami zatrudnionymi w nowopowstającej komórce odpowiadającej za cyber, pracę w Niemczech, w trakcie której miałby odwiedzać lokalne hackerspace’y powiązane z Chaos Computer Clubem i opowiadać o tym, kto i co tam porabia, wycieczki na hakerskie konferencje do Hiszpanii, Włoch czy Austrii i obserwację holenderskich hakerów plus relacje z wycieczek po powrocie, rozbudowę sieci węzłów wyjściowych Tora sponsorowaną przez AIVD plus immunitet od wszelkich skarg w sprawie nadużyć z nimi związanych, udział we wspólnocie funkcjonującej wokół projektów Tor i Tails bez ścisłych związków z AIVD w ramach „międzynarodowego projektu”. W każdym ze scenariuszy AIVD miałby przynajmniej pokrywać udokumentowane koszty podróży i imprez (współczesne szpiegostwo sprowadza się już chyba tylko do księgowości) i płacić stałą pensję. Kiedy bohater historii krótko odrzucił wszystkie propozycje usłyszał, że nikt nie zapewni mu ochrony, gdy policja przyjdzie po jego serwery Tora i je skonfiskuje. Otrzymał na pożegnanie numer telefonu na który ma zadzwonić gdy się namyśli i został pouczony, że nie powinien nikomu o tym spotkaniu opowiadać. Wnioski z tych historii Kontakty ze służbami mogą być nieprzyjemne nawet dla osób, które nie popełniły żadnego przestępstwa. Amerykańska granica rządzi się swoimi prawami – a w zasadzie swoim bezprawiem, ponieważ zgodnie z wykładnią przepisów w USA wolno przeszukać każdego, kto granicę przekracza, bez potrzeby udowadniania podejrzeń. Jeśli zatem macie jakieś cenne dane, to najlepiej zostawcie je przed podróżą w domu a dyski zaszyfrujcie lub wyślijcie wcześniej pocztą. Lepiej „współpracować” mówiąc „przykro mi, nie mam żadnej elektroniki przy sobie” niż zostać deportowanym lub stracić sprzęt. W drugim przypadku nie piętnujemy rekrutowania specjalistów do służb specjalnych – ktoś musi bronić naszej infrastruktury przed atakami obcych. Nasze doświadczenia z kontaktów z funkcjonariuszami krajowych służb są w dużej mierze bardzo pozytywne – można z nimi normalnie rozmawiać w spokojnej atmosferze. Niezbyt fajnie wygląda jednak próba infiltracji środowiska hakerów, których jedynym „przestępstwem” jest brak miłości do rządzących. Pamiętajcie zatem o tym, że na konferencjach, imprezach i spotkaniach możecie natrafić nie tylko na rekruterów z własnych czy tez cudzych służb, ale także na osoby już zrekrutowane.

[chan] po_polsku
BM-2cX9uTshtCbunGLKok9MiFMhXmLhS4D47Y

Subject Last Count
JAK polski KONTRWYWIAD OBCIAGA KUTASA . Feb 22 10:20 34
JEBAĆ KURWE - POLICJE Feb 21 18:59 42
To Rosja stoi za rzekomą niechęcią Irzaela do Polski Feb 21 18:09 1
Wojskowe Ogólnokształcące Liceum Informatyczne Feb 21 12:59 1
Putin na równi pochyłej Feb 20 17:57 1
Polska Rada Chrześcijan i Żydów Feb 20 17:57 1
Prześwietliliśmy jego życiorys, a przede wszystkim jego interesy. Feb 20 17:54 1
Przyjęto ACTA 2 Feb 20 17:53 1
JEBAĆ ŻydkóW Feb 20 12:54 2
POMYSŁ na ZABAWE ? CZY to jest ZAMACH TERORYSTYCZNY ? Feb 19 18:15 21
Pomysł - używanie ID Feb 19 06:42 6
Wypowiedzi premiera Izraela były kompletnie nieprawdziwe Feb 17 12:47 1
Ratowali Żydów od Zagłady dzięki fałszywym paszportom Feb 17 09:30 1
BITBAY SZYKUJ TRUMNE . egzekucja kurwy Feb 16 10:26 15
W amerykańskich komediach hajskulowych pojawia się czasem taki motyw Feb 15 17:37 3
Czy BitBay próbuje okradać klientów? Feb 15 15:52 8
MAK-ówki pracują! Feb 15 15:27 1
Polacy kolaborowali z nazistami. Nie znam nikogo, kto zostałby pozwany za tego typu stwierdzenie Feb 15 13:04 8
BITBAY JEBAC KURWE, trumna w drodze ! Feb 14 21:25 2
Wiele Whonix Workstations Feb 14 16:38 8
testowanie kodu C++ Feb 13 21:57 4
WTB szukam osób od rozsyłania Feb 13 18:42 10
Huawei jest po prostu przedłużeniem wywiadu chińskiego Feb 13 16:54 1
Obrona sektora telekomunikacyjnego Feb 13 16:48 1
do Warszawy przybył wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence Feb 13 12:48 1
Transfery pieniężne o dużej wartości z Wenezueli Feb 13 12:47 1
Musimy robić co w naszej mocy, żeby zatrzymać ataki Kremla Feb 13 12:46 1
Decyzja o wycofaniu się Rosji z europy środkowej Feb 13 11:51 1
Już wkrótce ruscy zaczną żreć tekturę Feb 13 11:18 1
Dobrze rozwijają się polsko-amerykańskie stosunki Feb 12 18:26 1
Nie lubię PiS, szanuję Budkę. Feb 12 16:49 1
W środę umowa na zakup HIMARS Feb 12 16:47 1
TSP 91 Feb 12 14:01 5
tracker2.postman.i2p i przyszłe wersje i2p Feb 12 12:51 11
Należy zaostrzyć prawo karne Feb 11 14:31 1
Lepiej jest w Afryce. Jesteście gównem. Feb 11 14:30 1
52 proc. Rosjan Feb 11 11:54 1
Michalkiewicz, ruski propagandysta. Feb 10 11:26 1
Jak wysoka kultura Rzeczypospolitej edukowała ciemną Moskwę Feb 9 12:18 1
zaniepokojenie pozycją chińskiego koncernu elektronicznego Huawei w Europie Środkowej Feb 8 22:26 1
MWAHAHAHAHA Feb 8 22:25 1
Pan Antypiryn zaleca lektury Feb 8 17:48 1
Jarosław Ziętara Feb 8 12:58 1
SKW OBCIĄGA KUTASA Feb 7 16:33 2
SKW OBCIĄGA KUTASA . :) Feb 7 16:33 2
Kto zasypuje świat narkotykami? Feb 7 16:22 5
JAK SKW :) OBCIĄGA KUTASA . Feb 7 14:35 31
Dezentrale Plattformen zur Förderung des Links- und Rechtsterrorismus Feb 4 18:09 1
Hi, polish users ! Feb 4 10:53 2
jebany karakan Feb 2 19:10 1
Wiem o potrąceniu kobiety Jan 31 12:15 1
Kaczor wyruchał GW i totalniaków Jan 31 12:14 1
Do Adamowicza podchodzi mężczyzna, z którym prezydent krótko rozmawia. Jan 31 12:10 13
Więź pomiędzy Polską a USA jest więzią nierozerwalną Jan 30 18:37 1
Dlaczego żydzi boją się PRAWDY o holokauście? Jan 30 18:14 1
bomba mogła nie wybuchnąć Jan 30 17:45 1
gińcie pisiory Jan 30 14:42 3
Grillowanie nazistowskiego Szwaba Jan 30 12:28 1
chetni do podsieci Jan 30 10:47 1
Katalog strat i zbrodni wojennych popełnionych w Polsce w latach 1939-45 Jan 29 15:05 1
Mecenas Roman Giertych należy do mafii papierosowej Jan 29 13:27 1
Wolność słowa w cudownych Chinach Jan 29 13:19 1
JAK SKW - OBCIAGA KUTASA . :) Jan 29 12:03 8
Propaganda rosyjska to nie tylko dezinformacja Jan 29 11:43 1
Czułam, że jestem częścią czegoś zgniłego Jan 29 11:43 1
Elysium is back! Jan 28 22:50 1
do wszystkich :) Jan 28 11:56 3
Do makabrycznego odkrycia doszło podczas prac porządkowych Jan 27 13:37 1
Zagłady nie zrobili żadni naziści, tylko Niemcy hitlerowskie Jan 27 13:29 1
Zaostrzenie kar za najpoważniejsze przestępstwa Jan 26 21:10 1
Czeka nas koniec starego świata Jan 26 12:37 1
Ale skuteczna jest ustawa antyterrorystyczna! Jan 26 11:41 1
RE: POMYSŁ na ZABAWE ? CZY to jest ZAMACH TERORYSTYCZNY ? Jan 26 11:34 1
Ruskie lenno Wenezuela się sypie. Ruscy wysyłają swoje zielone ludziki na pomoc reżimowi. Jan 25 23:17 1
Polska przekazywała stronie amerykańskiej nawet ponad 3 miliony metadanych telekomunikacyjnych dziennie Jan 25 18:16 1
Co to jest retencja danych? Jan 25 18:08 1
Operatorzy telefoniczni po roku kasują ROZMOWY Jan 25 17:47 1